Zakupy, promocje, informacje

Najświeższe Informacje

Najlepszy hosting

Czytałam ostatnio przezabawną książkę „Świat marzeń zakupoholiczki” , w której bohaterka, uzależniona od zakupów wydawała więcej pieniędzy niż miała w portfelu, na koncie i mnóstwie kart kredytowych. Muszę przyznać, że wydawanie pieniędzy to bardzo przyjemna rzecz, pod warunkiem, że się je ma. Wszystko wokoło kusi, nawołuje, a człowiek istota słaba zbyt często namowom ulega po fakcie miewając kaca… moralnego. Wszechobecna reklama, promocje, gratisy, dogodne raty i upusty, aż trudno się oprzeć. Najgorsze są hipermarkety- a w nich tak ogromny wybór rozmaitych rzeczy, plakaty na witrynach- -30%!, -50%, -70%!!!, albo kup jeden – drugi dostaniesz za pół ceny. Czasem gdy spojrzę na swój miesięczny bilans wydatków, to okazuje się, że są co najmniej 4 rzeczy, których zakup był zbędny albo przynajmniej nie pierwszej potrzeby. Dzieje się tak najczęściej po wizytach w dużych centrach handlowych. Człowiek jedzie po pampersy w promocyjnej cenie, oszczędza na nich 15zł, jest z siebie dumny, po czym w domu okazuje się, z portfela ubyło 200zł. Jestem dość podatna na promocje i w moim przypadku korzystniej jest robić zakupy w mniejszych sklepach w innym, razie stwierdzam po fakcie, że z założenia miałam oszczędzić, a w efekcie wydałam więcej niż planowałam. Z reguły staram się jeździć na zakupy chemiczno- spożywcze raz w tygodniu, a jeżeli czegoś zabraknie to trudno- moja w tym głowa, żeby obiad mimo wszystko był. Natomiast kupowanie ubrań to horror- jadę po spodnie, wracam ze spodniami, dwoma podkoszulkami, swetrem i paroma innymi drobiazgami. Zbawieniem okazały się dla mnie zakupy na allegro. Wprawdzie trzeba opłacić koszt wysyłki ale mimo wszystko można oszczędzić- jak sweter to sweter i nic więcej- nie widzę, nie kusi, nie kupuję. Kusi też sprzedaż katalogowa- książki, kosmetyki. Ogólnie zakupy to rzecz bardzo przyjemna, nie zaglądam jedynie do ciucholandów, a za największą porażkę uważam telezakupy Mango (porażkę dla klienta).

Ciekawe artykuły

Sprzedaz wysylkowa

Coraz więcej firm oferuje swoje produkty za pośrednictwem katalogów. Czasem jest to zakup jednorazowy, czasem zakupy obligują do członkowstwa w klubie. Trudno powiedzie, czy jest to dobra czy zła forma sprzedaży. Na pewno jak wszędzie są uczciwi i oszuści w tej branży. Ja jestem członkiem Klubu Świat Książki już jedenasty rok. Członkostwo daje mi dużo profitów. Dzięki posiadaniu VIP-owskiej karty Klubu mam zniżkę na wiele produktów i usług innych firm współpracujących z Klubem. Karta upoważnia także do zakupu książek w cenach promocyjnych. Mój małżonek powiedział mi, że wyrzucam pieniądze w błoto, na jakieś ”durne czytadła”. Złości mnie to, bo nie uważam, żeby kupowanie książek i ich czytanie było marnowaniem pieniędzy. Niejednokrotnie trwoni się pieniądze na różne zbędne rzeczy, a książki do nich na pewno się nie zaliczają. Prawdopodobnie gdybym nie była członkiem Klubu, nie kupiłabym ani jednej książki w ciągu całego roku i tym samym również nie przeczytałabym żadnej, bo na chodzenie...... Czytaj więcej >>